Gdzie zgłosić że ktoś znęca się nad dzieckiem

Gdzie zgłosić że ktoś znęca się nad dzieckiem?

Gdy słyszysz lub wiesz, że ktoś znęca się nad dzieckiem nie tylko powinnaś ale masz obowiązek tego zgłoszenia. Wiele osób zastanawia się nad zawiadomieniem MOPS, ale jak zaraz przeczytasz poniżej, nie jest to zawsze dobre posunięcie.

Problem: dwa podejścia prawne do rodziców i znęcania

Problem stanowi wybór polityki postępowania w takich sprawach, gdy ktoś znęca się nad dzieckiem. Z jednej strony mamy zwolenników pozostawiania dzieci w domu rodzinnym nawet gdy są maltretowane, z drugiej strony opowiadają się zwolennicy odbierania dzieci.

W pierwszym przypadku zwolennicy używają argumentów o prawie konstytucyjnym, do swobody wychowania potomstwa według własnego uznania ale i dowodów psychologicznych, które stanowią, że nawet w takich warunkach dzieci rozwijają się lepiej niż gdy są rodzicom odbierane.

Drugi punkt widzenia opiera się na tym, że powinniśmy przestać faworyzować prawa dorosłych (do wychowania własnych dzieci) nad prawa dziecka do szczęśliwego, pozbawionego przemocy dzieciństwa.

Kolejnym argumentem przeciw jest sam moment odebrania dziecka, „wydzierania” ich z rąk matek, które w tym momencie nie chcą się rozstawać z dziećmi, ale wiadomo, że już za parę dni wrócą do balowania i ich maltretowania lub pozwolą na to swoim partnerom. A gdzie te dzieci umieścić po odebraniu i rodzicom?

Poznaj historię nie załatwionej sprawy do końca

I niby mówi się o tym, że tyle par czeka na adopcję dziecka. Ale prawda jest taka, że odebranie dziecka w celu ratowania jego życia z rąk znęcających się fizycznie i psychicznie rodziców to tylko połowiczne załatwienie sprawy.

Takim rodzicom nie są z automatu odbierane prawa rodzicielskie, co znaczy, że nikt tych dzieci nie może ot tak sobie adoptować. Mają rodziców, mimo, że są umieszczone w domu dziecka.

Wyobraź sobie sytuację. Młoda mama rodzi dziecko, potem jeszcze parę. Dziecko jest bite przez nią i partnera. Dziecko jest odbierane matce i pozostaje na wychowaniu u babci. Po latach babcia chce usystematyzować sytuację prawną wnuczki, odebrać rodzicom prawa rodzicielskie.

I tu zaczynają się problemy. Bo sąd zaczyna badać czy 60 letnia babcia sprosta trudom wychowania, czy na coś choruje, czy ma warunki mieszkaniowe i finansowe?

I co robi sąd i wszyscy pracownicy MOPSu? Kierując się wartością pozostawiania dzieci w rodzinie, oddają dziecko matce a potem my czytamy w gazetach że przez 6 miesięcy dziecko było torturowane, głodzone, zamykane na noc w szafce, a na czole gaszono mu papierosy, w wyniku ostatniego pobicia zapadło w śpiączkę i zmarło.

Czy nikt nie zgłaszał sprawy? Zapytasz. Owszem, sąsiedzi, nauczycielka zgłaszały. Telefon do MOPSu i tyle. Jeden, drugi. I tyle. Po każdej wizycie pracownika socjalnego dziecko wyglądało na bardziej pobite, ale pracownik w raporcie napisał, że wszystko sobie wyjaśnili.

Gdzie zgłosić, że ktoś znęca się nad dzieckiem?

Wszędzie gdzie się da, ale najważniejsze, żeby dopilnować by prawnie wszystko było dobrze załatwione. A więc znęcanie się, bicie dzieci to sprawa karna.

Artykuł 207 kodeksu karnego. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub
nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od
sprawcy,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Bicie dziecka to przestępstwo, oznacza, że każdy świadek maltretowania dzieci ma obowiązek złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Jak to zrobić?

  • na Policję – zgłasza się, gdy dziecko bite jest w tym momencie, w celu natychmiastowej interwencji, założenia sprawcy Niebieskiej Karty,
  • do MOPSu, gdy nie chcesz dzwonić na Policję, a chcesz coś zrobić. Mało skuteczne, pani sporządzi raport i będzie się zastanawiała czy to już ten moment aby dziecko odebrać, czy nie.
  • na niebieską linię lub do Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, w celu dodania sobie odwagi w działaniu i wsparcia psychicznego,
  • najważniejsze na prokuraturę ! lub do sądu rodzinnego ! tu dopiero zaczyna się prawdziwe działanie. Nikt nie może zignorować zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i choć w minimalnym stopniu nie zbadać podstaw zawiadomienia. (MOPS i Policja najpierw wewnętrznie badają sprawę czy już nie nadaję do prokuratora/sądu czy jeszcze nie. To było przyczyną tych tragicznych historii z początku artykułu). Sąd rodzinny może badać czy odebrać sprawcom prawa rodzinne, skontrolować jak sprawa była prowadzona w MOPS i na Policji.

Co stanie się gdy zgłoszę znęcanie się nad dzieckiem?

Najprawdopodobniej nic w takim sensie, że nie zatrzęsie się zmienia, więc nie potrzebne są te wszystkie wewnętrzne dylematy: zgłosić czy nie, czy to już czas czy nie. Działaj i zgłoś! Bo popatrz, później jeszcze policjant, pracownik społeczny każdy z nich doda swoje dylematy wewnętrzne czy zgłosić sprawę wyżej czy nie i zanim to trafi do sądu w celu ratowania dziecka to może być już dawno za późno.

Jak to się odbywa? Zgłosisz sprawę, prokuratura, Policja będzie ją długo badała i jeśli kiedyś trafi do sądu to może wtedy będziesz powołany jako świadek, ale tego nie ma co się bać. Opowiesz sprawę tak samo jak w zgłoszeniu, padną dodatkowe, uzupełniające pytania i tyle. Nie ma się czego bać, a dziecku może uratować życie. Nikt nie wie który cios, które uderzenie będzie tym śmiertelnym. Nie chcesz być tą osobą, która po fakcie wiedziała, mieszkała nad zabitym dzieckiem i udaje że nic nie słyszała.

Formy znęcania się nad dzieckiem

Kodeks karny używa sformułowania \”kto znęca się\”, bez wskazywania jak to znęcanie ma wyglądać. Pozostaje to do twojego wewnętrznego rozstrzygnięcia czy ty widząc, słysząc bite dziecko czujesz że rodzic się nad nim znęca? To już jest podstawa do zgłoszenia sprawy służbom i sądowi.

Oczywiście będzie to bicie, krzyczenie, głodzenie, odseparowywanie, gaszenie papierosów na ramionach, wyśmiewanie, poniżanie, pozbawianie godności, zmuszanie do jedzenia piasku z kuwety kota i jeszcze gorsze rzeczy, które rodzice i ich partnerzy robią dzieciom, a o których nie chcę tu pisać.

Co robić gdy MOPS nie reaguje

To bardzo ważne, by przypilnować, żeby pracownik MOPSu działał i robił to skutecznie. Bo co z tego że przyszedł, dziecka nawet nie zobaczył, rodziców wysłuchał, poklepał po plecach i poszedł. Po wizycie pracownika dziecko jest jeszcze bardziej pobite, \”za karę\” że się komuś poskarżyło. Masakra.

Gdy zgłosiłaś sprawę a bicie się powtarza i nikt nic w tej sprawie nie robi, to napisz oficjalną skargę na MOPS do MOPSu na ich bezczynność. Zawiadom Burmistrza/Prezydenta/Wójta któremu MOPS podlega w celu przeprowadzenia u nich kontroli. Zażądaj od Policji i prokuratury informacji o przebiegu postępowania. Zawiadom ponownie sąd rodzinny o kolejnych pobiciach i bezczynności służb.

By zatrzymać przemoc w rodzinie trzeba zrobić o wiele więcej

O wiele, wiele więcej. To że zgłosisz, że ktoś znęca się nad dzieckiem jest wielkim, ważnym krokiem. Ale dla dziecka to dopiero początek. Bo trzeba mu zapewnić

  • bezpieczństwo finansowe – alimenty,
  • bezpieczeńtwo prawne- pozbawić/ ograniczyć praw rodzicielskich rodzicom,
  • powrót do szkoły i rozwijanie swojego potencjału,
  • poszukać rodziny, która go przyjmie,
  • zapewnić zasiłki nowym opiekunom dziecka,
  • utrudnić rodzicom ponowne przejęcie dziecka, zanim faktycznie nie wyleczą się ze swoich skłonności,
  • zadośćuczynienie za poczucie odebrania godności,
  • odszkodowanie, rentę na leczenie ran po pobiciach.

To co napisałam powyżej, powinno zdjąć ciężar z twoich barków decyzji o zgłoszeniu, że ktoś znęca się nad dzieckiem. To tylko początek drogi, niezbędny ale dla Ciebie w żaden sposób nie uciążliwy.

A co gdy rodzic dziecka będzie chciał się na Tobie zemścić?

W razie zniesławiania, pomawiania czy gróźb należy szukać rozwiązania prawnego odpowiednio: pozwu o naruszenie dóbr osobistych (napisałam kilka artykułów na ten temat, sprawdź na blogu) a także w razie pomówienia lub zniewagi można dochodzić odpowiedzialności karnej także za składanie gróźb karalnych.

Przeczytaj także

Co to są dobra osobiste? – link

4 myśli o “Gdzie zgłosić że ktoś znęca się nad dzieckiem?”

  1. Mam taką patologiczną rodzinę sąsiadów, mieszkają w kawalerce z 3 dzieci, nie pracują, żyją z zasiłków. Codziennie krzyki, przekleństwa, dzieci płaczą. Zgłosiłam do mops, przychodziły 2 babki, przez cały rok był spokój. Teraz znów zgłosiłam. Zobaczymy czy tym razem się uspokoją.

  2. Witam Mam problem moja synowa sie zneca nad wnukiem musze to jakos zglosic nie moge pobrac tego zawiaomienia nie wiem dlaczego prosze opomoc w tej sprawie

  3. PRACOWNIK SOCJALNY NIC MOŻE!!! jest tylko kozłem ofiarnym bo to on jest najniżej w tej układance i to on dostaje po łbie

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top